Strona główna

Legia Pierścienia vs. Odurina Mordor


Witam państwa na stadionie imienia Bardzo Dużego Oka. Dzisiaj zmierzą się ze sobą dwie silne drużyny: Odurina Mordor (gospodarz) i Legia Pierścienia. Sędziować będzie jak zawsze nasza Nazgulica! Nikt nigdy nie wie, gdzie ona chowa kartki. Właśnie wita się z publicznością, posłuchajmy: "Miałam ci ja kartki lecz je gdzieś posiałam, ale żadnego oszusta ja faworyzowałam. Chyba, że ten oszust będąc jasnowidzem, postawił mi domek, którego się nie wstydzę." Pogodę mamy dzisiaj piękną, lekki wiaterek (Legolasie jak tam lakierek), drobne pyłki z Góry Przeznaczenia o dziwo nie zasłaniają widoczności. Kapitanem Drużyny Odurina Mordor jest Ork Samsmak który jest orkiem przyjezdnym. Zawodnicy weszli już na boisko(bardziej przypomina śmietnisko). Kapitanem drużyny gości jest Elessar vel Bardzo Nadęty Król vel piąta woda po kisielu po Isildurze vel Aragorn. Proszę państwa odgwizdano początek meczu. Ze względu na fizyczne ułomności Nazgula dźwięk puszczono z taśmy.
Ups nic nie mówiłem. Zaczęło się! Ale co się dzieje? Aragorn tratuje kilku orków i z piłką w zębach biegnie przez boisko sepleniąc "za Gondołłłłłłł!!! Proszę państwa co za spotkanie. Tłum szaleje. Zaraz, a co on tam krzyczy "Ole, ole, ole zmiażdżymy cię, zmiażdżymy cię!!!.....
Nikt nie wie co się dzieje, zaraz za nim biegną Nazgule, które jednak zaplątały się we transparent z napisem " 25 lat Mordoru Socjalistycznego, czas zadumy i przemyśleń". Piłkę przejmuje Sam, który porusza się ruchem robakowo sinusoidalnym. Zręcznie omija przeciwników, ale nim dobiegł do bramki zagrodził mu drogę poseł Social Mordoracji Polskiej. Po zeskrobaniu hobbita z nawierzchni(jego miejsce zajął w drużynie pekińczyk Galadrieli z braku innych chętnych) gra toczy się dalej. Zaraz Zaraz.
Trener Legii Gandlaf prosi o czas dla Legolasa na ułożenie fryzury. Nie zgódź się Nazgulico! Jest! Sędzia jest obiektywny ale po naszej stronie. Niech się ten elfii piękniś meczy jak nie pomyślał wcześniej. Przypominam, że walka toczy się o wysoką stawkę- Puchar SZRM, czyli Socjalistyczny Związek Republik Mordorskich. Kilka odważnych akcji ze strony Legii, ale widać, że trener Mordoru(Saruman Mądry, który jest o krok od wyrzucenia go ze stanowiska) nie oszczędzał swoich zawodników. (w końcu inkasuje spore kwotu i ma talon na obiady w stołówce)Są wspaniale przygotowani. Tylko czemu latają z łukami po boisku? To pewnie element nowego szkolenia- armia&sport=idealne połączenie i duże oszczędności.
Ork z numerem 666 mierzy z łuku do Froda, bramkarza Pierścieni. Strzelił. Jak dla mnie czerwona kartka i akcja Pierścienia Rozwolnienia. Tak pani sędzia jest spostrzegawcza. A jej koń został w stajni, szuka gałki ocznej. Poza tym nie wpuszczono go na stadion z wydzielanie toksycznych spalin, a czy to jego wina, że na obiad była grochówka? Musze pochwalić Froda za nie rozstawanie się z kolczugą z Mithrilu, znowu uratowała mu życie. A swoją drogą to jak on się kąpie? pewnie Sam mu pomaga. My tu gadu gadu, a czas leci. Sędzina właśnie odtrąbiła koniec pierwszej połowy. Zakończyła się wynikiem 0:0. No cóż może w drugiej mamy szansę zobaczyć kilka pięknych bramek Do usłyszenia po przerwie.

mordor-team 2005-05-25 22:05:48
skomentuj (15)